piątek, 21 lipca 2017

W trudach też jest Pan;)

Dzisiejszy dzień był dla mnie szczególnie trudny. Po prostu źle się czułam tak fizycznie. Wyczerpanie sięgało zenitu a do tego tracę głos. Ale nie ma powodu do zmartwień Pan o wszystko się zatroszczy.  Dużo czasu poświęciliśmy dzisiaj na rozmowy dzieleniowe żeby budować swoją wiarę. A o godz 16 wyszliśmy cała grupa na miasto głosząc Boga Żywego. Mimo problemów ze sprzętem daliśmy radę. Po tańcach śpiewać i scence teatralnej poszliśmy dwójkami rozmawiać z ludźmi. To było dobre doświadczenie Pan działał z mocą.
Jutro zaczynamy. Wstajemy bardzo wcześnie więc kończę:)





czwartek, 20 lipca 2017

Być uległym Duchowi Bożemu tak to jest to!

Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity. Konferencje i warsztaty na których ćwiczyliśmy tańce w parku pod biblioteką;) tam jest taki duży plac więc wykorzystujemy to miejsce w celu potanczenia. Pozniej intensywna praca nad pantomimami i przygotowywanie medalikow, ktore bedziemy rozdawac na plazy. Odczuwalny już jest klimat wyjścia. Jutro będziemy mieć taką próbę przed piątkiem, gdyż pójdziemy z Ewangelią na miasto.
Jak słucham tych wszystkich konferencji to czuje jak znowu buduje mi się wiara. Myślę, że warto być uległym Duchowi Bożemu. Dzisiaj ksiądz Łukasz mówił o tym, jak kiedyś zaprowadził dwie bezdomne osoby na adoracje i one tam bardzo gorliwie się modliły. Jakiś czas później jedna z tych osób wyszła z bezdomności. To naprawdę piękne jak Pan działa. Nie warto żyć po swojemu, lepiej iść za Jezusem. To się na serio bardziej opłaca.

A na koniec dnia miła niespodzianka odwiedził nas niezapowiedziany gość.






środa, 19 lipca 2017

Miłość

Dzisiejszy dzień upłynął szybko. Konferencje głosił ks. Łukasz; który poprowadzi jedna z grup. Na jednej z konferencji ksiądz mówił dużo o miłości, bo przecież z powodu Miłości i dla Miłości idziemy na plażę. Na kolejnej natomiast o Matce Najświętszej, bardzo kocham Maryję więc słuchałam z wielką radością i przypomniałam sobie jak warto oddać się w niewolę Matce Bożej, to Ona jest naszą  najlepszą pomocą bo kto zna lepiej swoje dzieci niż mama. Maryja jest też niezawodna w walce ze złem: "piekło drży na jedno Zdrowas Maryjo, więc co dopiero musi się dziać podczas całego różańca." Wieczorem przyjechał do nas ksiądz biskup Edward Dajczak, umocnił nas swoim słowem podczas Mszy Świętej, później ksiądz biskup pozostał jeszcze z nami na spotkaniu. Podczas kazania ksiądz biskup mówił dużo o Kościele o tym jak stworzyć prawdziwa wspólnotę, rozważanie i dyskutowanie o tworzeniu wspólnoty jest ważne ale to nie tworzy prawdziwej wspólnoty, modlitwa to właśnie rodzi żywa wiarę, trwanie na modlitwie. Ksiądz biskup też dużo mówił o miłości i o tym że wychodzimy do człowieka dlatego, że chcemy go kochać tak jak Jezus. I tutaj znajduje się sedno wszystkiego. Miłość. Dzień zakończyliśmy odspiewaniem wspólnie z księdzem biskupem apelu jasnogòrskiego. Czas wyjścia zbliża się wielkimi krokami. Proszę otaczajcie nas modlitwą gdyż trudów już nie brakuje;) ale chcemy ufać Panu.





poniedziałek, 17 lipca 2017

Tak tak, nie nie

Pierwszy dzień rekolekcji za nami. Słuchalismy konferencji, pracowaliśmy w grupach a na koniec dnia uczestniczyliśmy w Mszy Świętej a później w modlitwie uwielbienia przed Jezusem. Ten czas buduje nasza wiarę. Do mnie dzisiaj szczególnie trafiły słowa Pisma Świętego: "Niech wasza mowa będzie tak, tak nie, nie. A co nadto jest od złego pochodzi." Na codzień sama spotykam się z sytuacjami w których może łatwiej byłoby wybrać coś co nie jest ani tak ani nie, tylko nie warto. Mądrzy ludzie liczą się ze zdaniem Boga na pierwszym miejscu, dużo mówił dzisiaj ksiądz o tym na konferencjach. Dobrze jest odświeżyć sobie czasem myślenie i wrócić do radykalnych decyzji pójścia za Panem.

Stopem z Bożą mocą

Planowalysmy dotrzeć dużo wcześniej ale Bóg zaplanował inaczej;) naprawdę miałam wielkie poczucie Jego prowadzenia. Wiadomo piękne rozmowy z ludźmi i ich serdeczność pomagały nam wierzyć, że Bóg się troszczy;) ale kiedy siedziałysmy na stacji od 23 do 4 rano to dużo myśli kotłowało się po głowie i bardzo łatwo było uledz myśleniu typu: Bóg nie pamięta o nas albo specjalnie jest dla nas niemily;) Jednak kiedy w oczekiwaniu na zimnej stacji paliw zaczynałam się modlić miałam głębokie poczucie Jego obecności. I wiele razy powtarzałam sobie do mojego serca Bóg jest widzi ze jesteśmy zmęczone i marzymy o tym żeby już być w domu. Bóg widzi. O godz 4 wyszłysmy ze stacji gdyż świtało i po około 10 krokach zatrzymał się nam samochód w którym jechało małżeństwo i pan powiedział: Jedziemy do Dąbek zabierzemy was do Koszalina. ok 200km. Bardzo się ucieszyłyśmy. Jednak najlepsze było jak pani z samochodu zaczęła nam opowiadać że mieli wyjechać dużo później ale mąż nie mógł spać i ok godz 24 powiedział do żony że wyjeżdżają. Wtedy właśnie my na zimnej stacji blagalysmy Boga żeby nam już dał ten samochód. Bóg wie, Bóg widzi;) Dzisiaj do Domu Miłosierdzia zjechali się już ewangelizatorzy, mieliśmy wspólną Mszę Święta i od jutra rekolekcje czas zacząć. Uciekam do snu.






sobota, 15 lipca 2017

Nadmorska start!

Szalony czas gloszenia Boża Żywego na plaży rozpoczyna się znowu. Tym razem ja i moja przyjaciółka Anna wyruszyłyśmy do Koszalina stopem;) hm plan na ranny wypad nieco nie wyszedł obecnie znajdujemy się na wylotòwce w Krakowie:) Pomysł przyszedł "przypadkiem" kiedy piłyśmy kawę w jednej z krakowski kawiarni. Pomodliłyśmy się i Pan dał Słowo, które teraz nas prowadzi. Chcemy jechać w taki sposób żeby ewangelizacować w drodze. Ufamy że Pan zatroszczy się o nas. Prosimy o modlitwę.






czwartek, 15 czerwca 2017

Nowy spektakl Teatru z Nieba. Jesteś gościem Guardian Hotel?

Julka: Jaki znowu Maciek? A nie przepraszam jaki znowu serial. 
Piotr: Ładną masz tą sukienkę, ale urodą nie dorównuje właścicielce.
Melania: Życie jest piękne
Maciek: Nie, albo nie pójdę i powiem im że jestem szczęśliwy.
Gabriel: Guardian Hotel, w czym mogę pomóc?


Goście naszego hotelu to mix różnych sytuacji życiowych. Każdy z nich jest inny, jedni walczą z problemami inni uciekają w wirtualny świat a jeszcze inni są tak tajemniczy że ciężko ich zrozumieć. Niektórzy zdają się być dobrzy, szlachetni i uczciwi inni kłamią jak z nut. Jakież to wszystko prawdziwe i dobrze nam znane. Niektóre z tych postaci spotkałam w moim życiu i to historia o nich po prostu. Pozostałe zostały stworzone z pomysłów naszych aktorów, którzy mimo młodego wieku potrafią mnie zaskoczyć kreatywnością i głębią. Nasz teatr jest wyjątkowy ponieważ wszystko mamy z Bożej Opatrzności i ufamy, że jeśli zajmiemy się głoszeniem Ewangelii nasz Pan zatroszczy się o resztę. Modlimy się za naszych widzów  na każdej próbie, wierzymy, że  Bóg nas wysłuchuje.

Chociaż Kopanka to mała miejscowość i mało kto o niej słyszał ufamy, że nasza sala wypełni się widzami tego dnia. Poprzez ten spektakl chcemy szczególnie obdarować was nadzieją. Czekamy na każdego.

Może uda Ci się odnaleźć siebie wśród gości Guardian Hotel. Zapraszamy serdecznie, przyjdź odpocząć przy Jezusie.